Uczę się pisać.
Uczę się pisać
Rozcieram skostniałe palce
To trochę jakby paraliż
Trochę jakby nic się nie stało
To nic, sam pójdę i nie potrzebuję tego
Ostrożnie stawiam pierwsze litery
Potykam się, wstydzę jak kiedyś
Już to przecież umiem
To tylko chwilowe
Każdy zrozumie
To naturalne w moim stanie
To wymaga czasu
Nie moja wina, nie trzeba się wstydzić
Nie da się tak od razu
Trzeba czasu, trzeba pracy
Stoję znów na początku
Drżącymi dłońmi
Uczę się pisać